O Oanie
Zbudowane w działającej agencji, a potem oddane innym.
Oanie powstało jako wewnętrzne oprogramowanie Aarons Zatorski — studia webowego, które sprzedaje strony małym firmom w Polsce. Żeby przygotowywanie strony dla każdego potencjalnego klienta jeszcze przed pierwszym spotkaniem było opłacalne, studio zautomatyzowało wszystko wokół: wyszukiwanie firm, projektowanie stron, dzwonienie, hosting, fakturowanie i późniejszą obsługę klienta.
Działało to na tyle dobrze, że pytanie „jak sprzedawać więcej stron?” zmieniło się w „dlaczego ma to mieć tylko jedna agencja?”. Oanie stało się platformą pod spodem, a Aarons Zatorski — jej pierwszym partnerem regionalnym. Każdy kolejny partner korzysta z tego samego zaplecza pod własną nazwą. A nazwa mówi, czym jest: Oanie to „One AI” (jedno AI) zapisane jednym słowem.
- działających agencji partnerskich
- 7
- krajów z działającym partnerem
- 5
- firm w bazie leadów
- 20,8mln
- krajów w bazie leadów
- 35
W co wierzymy
Cztery idee, na których budujemy.
Pokazujemy, zamiast zachwalać.
Właściciel małej firmy nie oceni strony na podstawie prezentacji. Swoją gotową stronę główną oceni od razu. Najpierw budujemy, potem pytamy — i z tego wynika cała platforma.
Lokalność wygrywa z globalnością.
Hydraulika z Krakowa i dentystę z Toronto przekonuje co innego. Partnerzy regionalni znają język, ceny i realia swojego rynku. Oprogramowanie pod spodem pozostaje identyczne.
Własna infrastruktura.
Nasze strony działają na naszych własnych serwerach dedykowanych, a nie w wynajmowanych chmurach współdzielonych. Przy naszej skali to taniej, klienci dostają szybsze strony, a nikt nie podniesie nam kosztów z dnia na dzień.
Uczciwe liczby.
Każdą liczbę, którą pokazujemy potencjalnemu klientowi, mierzymy przed i po. Każda funkcja na tej stronie ma swój prawdziwy status. Wolimy napisać „wdrażane”, niż obiecywać na wyrost.
Gdzie jesteśmy